
Sobowidz, 2011
Po poranku, kiedy mimo usilnych starań radiowa Trójka nie chciała nadawać, harmonia powróciła do domu pod lasem. Dym z kominów miesza się z mgłą płynącą z lasu, a gdzie śnieg?
Ciesze się, że udało się tak wiele przeżyć od ostatnich świąt. Będę jeszcze dziękował wielokrotnie, lecz teraz również. Dziękuje wszystkim, którzy pomogli mi realizować moje marzenia i wspierali mnie w chwilach zwątpienia. Fotografia bez ludzi traci na znaczeniu...
Chris Rea w radiu, a więc to na pewno już ten dzień.
Wszystkim, którzy zaglądają na tego bloga chciałbym życzyć spokojnego czasu świąt. Niech nie pozostawią one nas obojętnymi wobec świata.
1 komentarze:
Klusior! 8)
Prześlij komentarz