sobota, 24 grudnia 2011

Boże Narodzenie

Sobowidz, 2011

Po poranku, kiedy mimo usilnych starań radiowa Trójka nie chciała nadawać, harmonia powróciła do domu pod lasem. Dym z kominów miesza się z mgłą płynącą z lasu, a gdzie śnieg?

Ciesze się, że udało się tak wiele przeżyć od ostatnich świąt. Będę jeszcze dziękował wielokrotnie, lecz teraz również. Dziękuje wszystkim, którzy pomogli mi realizować moje marzenia i wspierali mnie w chwilach zwątpienia. Fotografia bez ludzi traci na znaczeniu...

Chris Rea w radiu, a więc to na pewno już ten dzień.

Wszystkim, którzy zaglądają na tego bloga chciałbym życzyć spokojnego czasu świąt. Niech nie pozostawią one nas obojętnymi wobec świata.

1 komentarze:

BD pisze...

Klusior! 8)