czwartek, 26 stycznia 2012

O to moja ulubiona droga do Sobowidza

powiedzmy, że Sobowidz, 2012

5 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ulubiona, bo jedyna?

Kefas pisze...

nie, bo przez las.
a podpiszesz się komentarzem? : )

Anonimowy pisze...

jelonki <3 <3 <3

mi.madzia pisze...

podpisze się
po prostu myślałam, że skoro kartki do Sobowidza dochodzą bez numeru domu, to znaczy, że to bardzo mała miejscowość, w której wszyscy wszystkich znają, albo przynajmniej listonosz wszystkich zna. a i to się już teraz coraz rzadziej zdarza! więc możecie tam mieć co najwyżej przelotówke...

Kefas pisze...

aż taka mała nie jest. Chyba 1,5 tysiąca to nie mało...
A listonosz to po prostu "debeściak"